Organizacja ICANN ogłosiła, że rozpoczyna dyskusję nad problemem wykorzystania ? dotychczas zarezerwowanych ? jednoliterowych i jednocyfrowych nazw poddomen w głównych domenach najwyższego poziomu.
ICANN postąpiła zgodnie z zaleceniami Rady GNSO (Generic Names Supporting Organization), która stwierdziła, że trzeba podjąć decyzję w sprawie niedostępnych adresów, takich jak np. a.com, i.info, 4.mobi czy 8.org. Propozycje rozwiązania problemu należy przesyłać do 15 listopada 2007 na adres allocationmethods@icann.org, podyskutować o całej sprawie można natomiast na forum umieszczonym pod adresem http://forum.icann.org/lists/allocationmethods/.
Źródłem dzisiejszych problemów jest decyzja o zablokowaniu rejestracji nazw jednoznakowych w głównych domenach najwyższego poziomu (Generic Top-Level Domain): .aero, .asia, .biz, .cat, .com, .coop, .info, .jobs, .mobi, .museum, .name, .net, .org, .pro, .tel oraz .travel. Z pozostałych czterech trzema dysponuje rząd USA (.edu, .mil, .gov), a .int wprawdzie jest zarządzana przez IANA, ale nieudostępniona publicznie. Wyjątkami są sześć adresów, które zostały zarejestrowane przed blokadą: q.com, x.com, z.com, i.net, q.net oraz x.org. Jak wiadomo, w wypadku domen krajowych (Country-Code Top-Level Domain) takich obostrzeń nie ma, a dzisiejszy problem wziął się z tego, że w roku 1993 wymyślono, iż te jednoznakowe domeny drugiego poziomu będą stanowiły rezerwę rozwojową Internetu. Dziś koncepcja ta nie ma racji bytu i dlatego zwrócono się do społeczności o pomoc w znalezieniu najlepszego wyjścia z tej sytuacji. Trudno bowiem ustalić zasady, które mają rządzić sposobem przydzielania konkretnych adresów zainteresowanych nimi podmiotom.
Źródło: webhosting.pl, icann.org