Rok 2007 subiektywnym okiem iname.pl

Jaki był miniony rok dla domeny .pl? Czym pozytywnie zaskoczył, czym doprowadzał do furii ?

Czy można go nazwać przełomowym, czy na ów przełom jeszcze poczekamy?
INAME.PL próbuje zwrócić uwagę na najważniejsze wydarzenia, zjawiska i trendy minionego roku.

Cena czyni cuda

To, że głównym czynnikiem wpływającym na ilość rejestrowanych domen jest ich cena jest truizmem i pokazały to lata wcześniejsze. Rok 2007 można jednak uznać za rekordowy jeśli chodzi o liczbę promocji jakie NASK (pełniąca rolę krajowego rejestru dla domeny .pl) przygotował dla swoich Partnerów. Praktycznie tylko 4 miesiące ubiegłego roku pozostały bez promocji (marzec-czerwiec). Jednak jeśli przyjrzymy się cenom rejestracji domen u największych Partnerów NASK to widzimy, że to głównie oni są “ojcami” sukcesu jakim jes wzrost liczby nowych rejestracji domen .pl.
Przez niemal cały rok, dwaj najwięksi gracze (razem obsługują ~50% wszystkich domen .pl) rynku domen internetowych w Polsce, Home.pl ze Szczecina oraz NetArt z Krakowa przy dzielnej asyście pozostały znaczących graczy takich jak AZ.PL czy Active24.pl prowadzili wojnę cenową. Ich rezultat był taki, że mogliśmy zarejestrować domenę .pl faktycznie za grosze! Teraz firmom tym pozostaje liczyć na to, że klienci odnowią zarejestrowane w promocjach domeny, co pozwoli im na pokrycie części nakładów poniesionych na tak agresywną polityką cenową.

Skoro jesteśmy przy odnowieniach, to w tym względzie NASK nie zmienił swojej strategii i nadal utrzymuje cenę odnowienia domeny na poziomie 60 PLN/netto. Wielu liczyło, że być może zmieni się to w roku 2008 ale już teraz wiemy, że zmiany ceny odnowienia domeny .pl spodziewać się możemy najwcześniej w przyszłym roku i tu NASK powinien iść za przykładem innych Rejestrów, które odważnie poszły w kierunku obniżenia stawek.

“Domeniarzem być” – sposób na duże pieniądze czy chwilowa moda?

Rok 2007 był bez wątpienia rokiem przełomowym jeśli chodzi o handel domenami internetowymi wraz z towarzyszącymi mu elementami.

Domainers czyli po prostu domeniarze, są to osoby, które zajmują się rejestracją domen w celu ich odsprzedania z zyskiem lub zarabiania na ilości odwiedzin danego adresu (tzw. Generowanym ruchu). Zjawisko to w roku 2007 przybrało niespotykane do tej pory na naszym rynku rozmiary. Aktualnie każdy już może spróbować swoich sił jako domeniarz a wiedza związana z tematyką domen, funkcjonowania systemów rejestracji przestała być “wiedzą tajemną” dostępna stosunkowa wąskiej grupie. Nie sposób tu pominąć dwóch, kluczowych dla tego zjawiska projektów:

Pierwszym z nich jest DI.PL – forum poświęcone tematyce domen internetowych, skupiające m.in. specjalistów rynku domenowego. Wokół tego przedsięwzięcia stworzyła się społeczność, która dzieli się swoją wiedzą, doświadczeniami i uwagami związanymi z funkcjonowaniem rynku domen internetowych. Forum to spełnia się jako doskonały element edukacji i wydaje się być aktualnie lekturą obowiązkową zarówno dla początkującego jak i zaawansowanego domeniarza.

Drugim, jest serwis Dropped.pl, czyli pierwszego polskiego serwisu publikującego listę usuwanych domen. Dzięki niemu, każdy bez dużych nakładów finansowych może spróbować swoich sił jako domeniarz i “powalczyć” o rejestrację domen. Jak ogólnie wiadomo, największym zainteresowaniem cieszą się tzw. spadające domeny, czyli domeny, które nie zostały odnowione przez dotychczasowego abonenta. Popularne nazwy domen są rejestrowane w ciągu ułamków sekund od chwili uwolnienia, a serwis Dropped.pl daje szanse na “złapanie” takiej domeny ( i trzeba przyznać, że robi to z dużą skutecznością).

Obserwując to co działo się na tym polu nie sposób nie zauważyć rzec by można “owczego pędu”. Szczególnie dało się to zauważyć z momentem ogłoszenia informacji, że gospodarzami ME w piłce nożnej w roku 2012 będzie Polska i Ukraina, a dokładnie to, co działo się w kilka
godzin po tej informacji. Zarejestrowanych zostało kilka tysięcy domen zawierających w nazwie rok “2012” w naprawdę najdziwniejszych kompilacjach.

Ogólnie śmiało można postawić tezę, że aktualnie system DNS stał się zwierciadłem otaczającej nas rzeczywistości. Przesada? Chyba jednak nie – przecież każde nowe mniej lub bardziej znaczące wydarzenie pozostawia “piętno” w postaci rejestracji domen związane z tymże. Wszyscy pamiętamy zabawną sytuację z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim, kiedy to podczas spotkania ze służbami medycznymi jeden z ratowników prezentując wytresowanego psa, wydał komendę “Ira, siad!”, Prezydent pogłaskał psa i stwierdził z uśmiechem: “Irasiad jest bardzo zdenerwowany”. Zapewne wielu to nie zdziwi, ale to “wydarzenie” nie pozostało oczywiście bez echa w DNS – mamy zarejestrowane domeny irasiad.pl, irasiad.com, irasiad.net…

Trudno jednoznacznie ocenić to stosunkowo nowe zjawisko. Pytanie jakie się nasuwa, to czy faktycznie będąc domeniarzem można z tego czerpać profity? Obserwując dział “Wycen” forum DI.PL oraz aukcje domen na Allegro, śmiem twierdzić, że w zdecydowanej większości zarabia na tym tylko NASK…

Nowa usługa “niepotrzebna usługa”

W roku 2007 mieliśmy także ofertę ze strony NASK nowej usługi – Domain Name Tasting (DNT). Usługa skierowana była głównie i jest do domeniarzy, którzy dzięki
niej mogą za niewielką opłatą (1-2 PLN) sprawdzić przez 2 tygodnie popularność domeny, która ich interesuje. W momencie jej wprowadzenia cieszyła się ona bardzo dużą popularnością, jednak obecnie, przy cenach rejestracji domeny rzędy 90 groszy na rok usługa straci na swej atrakcyjności.

Na koniec…

Nie jest to z pewnością wnikliwa i szczegółowa analiza tego, co wydarzyło się na krajowym rynku domen. Chcieliśmy nim zwrócić na dwa, naszym zdaniem najważniejsze trendy,
które wywarły największy wpływ na domenowy rynek. W kolejnych artykułach pokusimy się o bardziej szczegółowy opis poszczególnych elementów.

Ciekawym miejscem na głębszą analizę oraz dalsze perspektywy rozwoju będzie z pewnością konferencja Domain Names Secondary Market in Poland, która odbędzie się w styczniu w Warszawie. W jednym miejscu i jednym czasie skupi ona najważniejsze osoby polskiego rynku domenowego – NASK, Partnerów NASK a także samych domeniarzy oraz silną reprezentację zagranicznych gości.

Iname.pl Grzegorz Bujnowski

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.