Spory o domeny rozstrzygają sądy polubowne

Gdzie udać się, żeby rozstrzygnąć spory dotyczące nazw domen?

Rejestracja nazw domeny odbywa się na świecie zgodnie z zasadą “first come, first served”, według kolejności zgłoszeń nazw domen. Dlatego osoba, która posiada np. prawo ochronne na znak towarowy, może nie być pierwszą, która zarejestruje jako nazwę domeny ciąg znaków odpowiadający jej znakowi towarowemu.
W zestawieniu ze wspomnianą wyżej wyłącznością, osoba, której prawa zostały naruszone, pozbawiona jest możliwości korzystania z nazwy domeny w internecie. Przysługują jej oczywiście roszczenia, jednak ich realizacja często napotyka przeszkodę w postaci czasu trwania postępowań sądowych. Szybkość wymiany informacji w internecie i jej natychmiastowa dostępność wymagają procedur umożliwiających rozstrzygnięcie sporu w krótkim terminie, stąd rozwiązaniem na sformalizowane i długotrwałe postępowania przed sądami państwowymi stały się alternatywne sposoby rozstrzygania sporów.

Potrzeba uzyskiwania szybkich rozstrzygnięć sporów dotyczących nazw domen spowodowała powstanie sądów polubownych zarówno w gTLD, jak i ccTLD. Potrzebę tę dostrzegła również Komisja Europejska, wydając rozporządzenie 874/2004 ustanawiające reguły porządku publicznego dotyczące wprowadzenia w życie i funkcji domeny najwyższego poziomu .eu oraz zasady regulujące rejestrację. Artykuł 22 rozporządzenia wprowadza procedurę alternatywnego rozstrzygania sporów dotyczących nazw domeny.eu przez specjalnie do tego przygotowany sąd polubowny w Pradze.

W Polsce alternatywne rozstrzyganie sporów dotyczących nazw domeny.pl jest możliwe dzięki działalności dwóch sądów polubownych: Sądu Polubownego przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji (www.piit.org.pl) oraz Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej (www.sakig.pl). Sądy te prowadzą listy arbitrów wyspecjalizowanych w rozstrzyganiu sporów dotyczących własności intelektualnej, ze szczególnym uwzględnieniem nazw domen.

Od 2003 roku zostało zgłoszonych do rozstrzygnięcia ponad 250 spraw, co jest znaczną liczbą, nawet w porównaniu z innymi krajami europejskimi, świadczącą o popularności tego sposobu rozstrzygania sporów, ale z drugiej o stopniu naruszania praw osób trzecich w internecie.

Źródło: gazetaprawna.pl – Artur Piechocki – NASK

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.