Kiedy pojawią się nowe domeny TLD?

Jednym z głównych tematów odbywającej się w Paryżu konferencji zorganizowanej przez zarządzającą zasobami adresowymi Internetu organizację ICANN jest zbliżające się uruchomienie nowych domen najwyższego poziomu (Top Level Domains, TLD). Rządy poszczególnych krajów obawiają się, że bez ich wiedzy i akceptacji wykorzystane mogłyby zostać geograficzne nazwy własne.
Avri Doria, przewodnicząca organizacji GNSO (Generic Names Supporting Organisation), odpowiadającej w ramach ICANN za domeny TLD, podkreśliła, że obecny projekt polityki wprowadzania nowych domen przewiduje jasny i klarowny mechanizm wnoszenia sprzeciwów przez rządy w takich sprawach. Świadomie zrezygnowano z zastosowania zdefiniowanej z góry czarnej listy nazw. Zamiast tego każdy wątpliwy przypadek ma być rozpatrywany indywidualnie – poinformowała Doria. Decyzja na temat procedury przyznawania nazw domenowych należy jednak do zarządu ICANN i jest z niecierpliwością oczekiwana przez wielu obserwatorów.

Dyskusja dotycząca czarnej lity pokazuje kontrowersje, jakie pojawiają się wokół wprowadzenia nowych domen TLD, zwłaszcza tych, które nie opisują określonych grup użytkowników czy operatorów. Nie istnieje obecnie żadna lista chronionych nazw geograficznych, a sama GNSO stanowczo wzbrania się przed tworzeniem takowej, zapewniła Doria, rozwiewając wątpliwości wysunięte przez przedstawicielkę rządu Danii. Również w przypadku domen drugiego poziomu (Second Level Domains, SLD) odpowiednie gremia ICANN, w tym rządy państw, porzuciły pomysł stworzenia czarnej listy. Doria stwierdziła, że z jednej strony taka lista byłaby bardzo długa, a z drugiej utrudniłaby uzasadnione użytkowanie określonych adresów geograficznych, jak np. USSteel.

Obecny projekt przewiduje, że ubiegający się o adresy typu .wroclaw muszą udowodnić, że mają poparcie odpowiednich władz samorządowych oraz społeczności lokalnych. Dla przykładu: jeszcze w tym tygodniu swoje stanowisko wobec zapoczątkowanej przez szefa francuskiego oddziału stowarzyszenia Internet Society inicjatywy stworzenia domeny .paris ma zająć mer Paryża. Z kolei w środę rada miejska Nowego Jorku ma zadecydować o wprowadzeniu domeny .nyc.

Wszystkie miejskie domeny TLD, jak również pojawiające się propozycje adresów ? takich jak .naa dla północnoamerykańskich plemion Indian, .cym dla walijskiej i .gal dla galijskiej wspólnoty językowej oraz .sport muszą na razie poczekać. Obserwatorzy obawiają się kolejnych opóźnień w procesie przyznawania nowych domen TLD przez ICANN, choć wielu z nich miało nadzieję, że na konferencji w Paryżu zostanie podjęta ostateczna decyzja o ich wprowadzeniu.

Bliskie realizacji jest z kolei wprowadzenie domen krajowych złożonych ze znaków alfabetów innych niż łaciński. W tym przypadku pojawiły się silne naciski ze strony zainteresowanych krajów. Władimir Wasiliew, dyrektor Wydziału Strategii Społeczeństwa Informacyjnego w rosyjskim Ministerstwie Technologii i Komunikacji w rozmowie z heise online stwierdził: “Ucieszyłbym się bardzo, gdyby ICANN jeszcze w tym tygodniu podjęła decyzję w tej sprawie“. Wasiliew jest pierwszym przedstawicielem rosyjskich władz, który wziął udział w spotkaniu i konsultacjach ICANN, choć jedynie w charakterze obserwatora, co sam wielokrotnie podkreślał. Jak zapowiedział ostatnio prezydent Miedwiediew, Rosjanie chcą utworzyć własną strefę adresową z nazwami domen pisanymi cyrylicą. Według Wasiliewa nie jest żadnym problemem, aby jeszcze w tym roku zakończono wszystkie przewidziane przez ICANN przygotowania. Pytany o ewentualne założenie własnej, niezależnej strefy root ? i tym samym odcięcie się od globalnej Sieci ? Wasiliew odparł, że nie jest ekspertem w tej dziedzinie, ale jego zdaniem “tego typu podziały Internetu nie byłyby niczym dobrym“.

Niezbyt szczęśliwi z powodu szybkiego startu międzynarodowych domen typu ccTLD (Country-Code TLD), dla których planuje się wprowadzenie specjalnego “procesu szybkiego śledzenia”, są przedstawiciele oczekujących na nowe domeny gTLD (Generic TLD) rejestrów internetowych. “Nie powinniśmy sobie wzajemnie utrudniać życia“, ostrzegał rządy krajowe Chuck Gomes z firmy VeriSign. Również prowadzący rejestry obsługujące domeny gTLD mają nadzieję na zrobienie dobrego interesu na nowych domenach.

Źródło: heise-online.pl

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.