A jednak będą dziesiątki tysięcy nowych domen funkcjonalnych?

Wszyscy domeniarze wiedzą już na pewno, że od przyszłego roku ICANN otworzy nowe domeny funkcjonalne najwyższego poziomu.
Oprócz tradycyjnych .com i .net nagle w Sieci będzie można znaleźć kilkaset zupełnie nowych rozszerzeń takich jak np. .cnn czy .nike. Ale czy na pewno kilkaset?
ABC Namebank przeprowadził własne badania w tej sprawie i opublikował raport “The New-Name-Economy & 2010 Cyber Branding Strategies”, z którego wynika, że na świecie jest 18 700 firm, które wystąpią o własną domenę funkcjonalną. Firmy te mają wielkie budżety i opłata rzędu stu do pięciuset tysięcy dolarów za uruchomienie nowego rozszerzenia jest łatwo dostępna. W końcu i tak wydają one setki tysięcy na utrzymanie portfolio lepszych i gorszych domen.

Wstępne obliczenia ABC Namebanku pokazują też, że przez pierwsze trzy lata funkcjonowania nowych domen, firmy wydadzą na nie łącznie 33 miliardy dolarów w opłatach aktywacyjnych i rejestracyjnych. Lwia część tej sumy trafi do ICANN-u (który podobno jest organizacją typu non-profit), reszta do rejestratorów domen z całego świata, oraz specjalistów z zakresu prawa domenowego, którzy będą mieli co robić, gdy firmy zaczną zalewać się lawinami pozwów.

Co więcej, analitycy przewidują, że za tymi 18 700 firmami przejdzie kolejna wielka fala rejestracji,  przynajmniej 1,1 mln przedsiębiorstw z całego świata będzie musiało wejść w przestrzeń nowych nazw nie mając przy tym żadnego wyboru, ponieważ, według specjalistów, wydajność obecnego modelu nazw jest dość wątpliwa.

A co z .COM? Ten król domen funkcjonalnych porządzi jeszcze przynajmniej przez 5-10 lat, ale później, jak nowy system się wystarczająco wpisze w główny nurt sieci, jego panowanie może być zagrożone.

Źródło: aznews.pl

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.